Jest taki moment,kiedy mówisz o wielu rzeczach z dystansem,patrzysz na nie z góry,ignorujesz je,bo działają Ci na nerwy. I nagle docierają do Twojego życia,które dotychczas uważałeś za niezbyt interesujące. A potem narzekasz,bo do Ciebie dotarło,albo narzekasz bo nie możesz się z tym uporać. Dylemat? Bez sensu.
Look around where we are, who we are
What we always want
I've said a farewell to never-ending smiles
I've said a farewell to never-ending smiles
I could stay forevermore
From my place I can finally see my own
Riverside- The depth of self-delusion
olga

Omijanie problemów znacznie zwiększa ich potęgę, także lepiej się z nimi uporać w czas...
OdpowiedzUsuń